Strona główna   Rośliny   Zwierzęta   Technika   Zima   Glony   Oczko   Listy   Linki   Mapa serwisu   Forum   Sklep

Goście przy oczku wodnym

Płazy (Amphibia)

Łacińska nazwa płazów doskonale oddaje ich dwuśrodowiskową naturę amphibia = ziemnowodny. Na czas godów dorosłe płazy udają się do zbiorników wodnych, gdzie składają jaja. Kijanki, które się z nich wylegną żyją pod wodą kilka miesięcy, a czasem nawet lat. W tym czasie oddychają one za pomocą skrzeli. Dopiero przeistaczając się w postać dojrzałą wykształcają płuca i opuszczają środowisko wodne, choć wiele gatunków jest z nim tak silnie związane, że zawsze przebywają w pobliżu wody. Jeśli w pobliżu naszego oczka znajdują się inne zbiorniki wodne, możemy liczyć na odwiedziny płazów. Najczęściej będą to żaby, ich charakterystykę umieściłem na stronie -żaby w oczku wodnym. Osoby bardziej zainteresowane krajowymi gatunkami żab zapraszam do przeczytania artykułów: Żaby zielone Polski i Żaby brunatne Polski..Tu zajmę się pozostałymi gatunkami, które możemy spotkać w naszym stawiku i jego okolicy.
Z pośród płazów bezogonowych (Anura), zazwyczaj będzie to często spotykana w ogrodach ropucha szara (Bufu bufo) (fot. obok), rzadziej wspaniale ubarwiona ropucha zielona (Bufo viridis) (zdjęcia poniżej).
Więcej na temat ropuch i ich zwyczajów można przeczytać na stronie: Ropuchy Polski.

  

Przy odrobinie szczęścia nasze oczko może odwiedzić kumak nizinny (Bombina bombina)(zdjęcia poniżej), z racji niewielkich rozmiarów i podobieństwa do ropuch kumaki bywają nazywane ropuszkami Kumaki i ropuchy rozpoznamy po brodawkach na skórze, które wyglądają niezbyt pięknie. Nie można ich dotykać, gdyż podrażnione wydzielają trujący jad. Źrenica kumaka ma niespotykany u innych gatuunków kształt trójkąta.


    

Więcej informacji na temat kumaków znajduje się na stronie: Nasze kumaki.

  

Innym wszystkim dobrze znanym płazem bezogonowym jest soczyście zielona rzekotka drzewna (Hyla arborea). Uznawana jest ona za najładniejszego krajowego płaza. Rzekotki nie zbyt często goszczą w ogrodach i jeśli je wypatrzymy możemy mówić i sporym szczęściu. Rzekotki poza okresem rozrodczym przebywają głownie na drezwach i krzewach, są trudne do zobaczenia pośród zielonych liści.

  

Grzebiuszka ziemna (Pelobates fuscus),jest skolei najrzadziej widywanym płazem z tej grupy. Osobieście spotkałem go tylko raz w szkólce roślin wodnych Hydroflora (zdjęcia poniżej). Grzebiuszki prowdzą skryty tryb życia i jak nazwa wskazuje zapopują się w ziemi. Inne nazwy tego gatunku to ropuchożaba i żaba czosnkowa (z racji wydawanego zapachu). Ich cechą charakterystyczną są pionowe źrenice.

  

Wszystkie płazy prócz żab zielonych i kumaków goszczą w wodzie krótko (tylko na czas rozrodu). Najpierw pojawiają się samce, które dają koncerty nawołując samice. Szczególnie piekne i donośne są odgłosy ropuchy zielonej, rzekotki drzewnej i kumaków nizinnych. Po złożeniu skrzeku najpóźniej pod koniec maja (u ropuchy zielonej i paskówki może się to przeciągnąć na całe lato) opuszczają one oczko i udają się do ogrodu, gdzie są bardzo pożyteczne pożerając szkodniki. Nie należy ich usuwać z ogrodu!

Ciekawymi płazami, które można spotkać czasem w naszych oczkach są traszki (Triturus). W przeciwieństwie do większości płazów bezogonowych przebywają one przy dnie i wypływają tylko po to by zaczerpnąć powietrza. Po czym natychmiast nurkują. Są więc w oczku mało widoczne. Czasem zdarza mi się wyłowić podczas wiosennego czyszczenia stawu traszki zwyczajne (Triturus vulgaris), pojawiające się w wodzie w marcu lub kwietniu. Traszki opuszczają wodę w czerwcu lub lipcu, przebywają głównie wśród drzew lub w różnych szczelinach i zakamarkach. Choć są dość powszechne to często ich wypatrzenie wymaga wprawy. Traszki zimują na lądzie pod liśćmi lub pod mchem. Jeśli w pobliżu naszego stawu występują większe i ładniejsze (dorastają nawet do 17 cm) traszki grzebieniaste (Triturus cristatus) to i na ich zjawienie się w stawie też możemy liczyć. Ja dotychczas ich nie spotkałem. Szczegółowe informacje na temat traszek wystepujących w naszym kraju umieściłem na stronie: Trytony - podwodne smoki.


Wszystkie gatunki płazów są w Polsce objęte ścisłą ochroną.

Gady (Reptilia)

  

Nie mam zamiaru namawiać nikogo do hodowli krokodyli w przydomowym stawiku, lecz jeśli chodzi o krajowe gatunki to w zasadzie tylko jeden żyje środowisku wodnym. Jest to żółw błotny (Emys orbicularis), niestety jego zdobycie jest praktycznie niemożliwe. W naszym kraju ten gatunek jest na wymarciu i ilość osobników w całej Polsce mógłbym zliczyć na palcach (gdybym miał jakieś 30 rąk :-)).
titleernatywą może być dość popularny w wielu domach żółw czerwonolicy (Trachemys scripta). Jest to gatunek tropikalny i można go wpuszczać do stawu jedynie latem. Słońce ma dla niego (I jego pancerza) bardzo pozytywny wpływ. Żółwie czerwonolice są dość niemrawe, i choć próbują polować na ryby, nigdy nie widziałem aby im to wychodziło (zero sukcesów). Lepiej im idzie polowanie na ślimaki. Wiele osób poleca właścicielom żółwi wpuszczenie ich do stawu na okres całych wakacji, a nawet ich zimowanie w oczku wodnym. Mi wydaje się, iż lepiej nie pozostawiać ich bez opieki. Gdy kręcimy się w ogrodzie niech żółw sobie poszaleje, ale wracając do domu lepiej zabrać go z sobą. W przeciwnym razie należy się liczyć z tajemniczym zniknięciem gada (spotkało to niestety żółwia prezentowanego na powyższych zdjęciach). Ponoć psy i koty bardzo się nimi interesują.

W pobliżu naszej sadzawki mogą pojawić się także jaszczurki (Lacertilia). W naszym kraju występują ich dwa gatunki - jaszczurka zwinka (Lacerta agilis), oraz jaszczurka żyworodna (Lacerta viviparia). Ponieważ i one nie mogą się obejść bez wody na swoje siedliska wybierają miejsca w pobliżu zbiorników wodnych. Jeśli przy oczku wodnym znajduje się skalniak (co często jest regułą) jaszczurki będą się wygrzewać na kamieniach. Aby czuły się dobrze, należy zadbać o kryjówki dla nich np. nieduże stosy kamieni. Nie wolno także ich łapać, często w takich przypadkach odrzucają ogon. Jaszczurki w ogrodzie są pożyteczne, jako że pochłaniają duże ilości owadów. Niestety nie potrafią odróżniać szkodników od innych owadów i równie dobrze ich ofiarą może paść piękny motyl.
Inna sprawa ma się z wężami (Serpentes). Jeśli mieszkamy w pobliżu lasu, lub niedaleko stawiku jest spore zadrzewienie nasze oczko mogą odwiedzać zaskrońce. Zaskroniec zwyczajny jest świetnym pływakiem i bez większego wysiłku może upolować niedużą rybę. Widziałem je w akcji, znakomicie pływają po powierzchni wody unosząc ponad nią głowę, równie dobrze nurkują.
Wszystkie gatunki gadów występujące w Polsce objęte są ochroną.

Ptaki (Aves)

  

Ptaki tak jak inne zwierzęta do życia potrzebują wody, dlatego też często można je zaobserwować przy naszym stawie. Ja najczęściej widuję wróble, sroki, sikory i synogarlice, rzadziej sójki. Wróble potrafią się uczepić bluszczu rosnącego pod wodospadem i pić spadającą w dół wodę. Jeśli dysponujemy dużym naturalistycznym stawem z wieloma kryjówkami (sitowie) mogą zagnieździć się w nim kaczki. Tak, tak słyszałem o takich przypadkach. W najgorszej sytuacji są właściciele oczek położonych przy większych jeziorach lub nad morzem - u nich bowiem ptactwo wodne może polując szybko oczyścić staw z ryb. Co gorsza trudno temu przeciwdziałać.
Ptaki nie są przeze mnie miło widzianymi gośćmi przy oczku. Pomijając to, iż niektóre z nich mogą polować na ryby, główną niedogodnością są ich odchody. Po wizycie stada wróbli kamienie mające zdobić brzeg stawu, są mówiąc dosadnie całe obsrane. Nie wiem jaka ilość odchodów trafia bezpośrednio do wody, lecz wiem, że przyczynia się to z pewnością do rozwoju glonów w stawie (ptasi nawóz jest bardzo żyzny). Ponadto w odchodach ptactwa wodnego (mewy, perkozy, nury) mogą się znajdować jaja bardzo groźnych dla ryb tasiemców (ryby są pośrednimi nosicielami).
Ptaki będą się pojawiać nad stawem na pewno (nawet w centrum miasta) i aby nie dopuścić do ich "paskudzenia" przy brzegu warto kawałek dalej postawić poidełko. Powinno to zmniejszyć opisane powyżej zjawisko. Poidełko, aby zwabiło skrzydlatych gości powinno być płytkie, zaś woda w nim często zmieniana. Można nabyć gotowe kamienne lub betonowe misy lub wykonać je samodzielnie tak by stanowiły ozdobę ogrodu.

Ssaki (Mammalia)

  

Mój pies wpuszczony do ogrodu by sobie pohasał, gna z prędkością światła do oczka wodnego. Tak się spieszy, że aż spod jego łap wyskakują całe fragmenty trawnika. Gdy już dobiegnie (co trwa około 0.5 sekundy) natychmiast zaczyna pić wodę ze stawu. Zastanawiam się dlaczego, przecież zawsze ma naszykowaną miskę ze świeżą krystaliczną wodą, a on woli jednak pić nierzadko zielonkawą i mętną ciecz.
Podobnie ma się sprawa z moją kotką. W zasadzie jest ona domatorką, lecz gdy już wypuści się na dwór wiadomo gdzie jej szukać - nie oddala się dalej niż na metr od mojego stawiku. Potrafi kręcić się wokół niego przez kilka godzin, popijając wodę oglądając ryby, żaby i inne zwierzęta zamieszkałe w wodzie. Co ciekawe nigdy żadnych nie atakuje, co niestety nie jest regułą w przepadku innych kotów. Ulubionym zajęciem mojej kotki jest przeskakiwanie na drugi brzeg przez przesmyk łączący dwa oczka (patrz zdjęcie).

Innym gatunkiem ssaka, który często odwiedza nasze oczka wodne jest homo sapiens. Wówczas to możemy się pochwalić naszym dziełem, patrzeć jak innym "opada szczęka z wrażenia" i słuchać pochwał. Szczególnie cenne są komplementy od innych posiadaczy stawów tzw. homo hortensis (człowiek ogrodowy). Jednak oni miast pochwał mają dla nas najczęściej rady, co jest nie tak i co by zmienili.
Bardzo lubią przebywać nad naszymi stawami dzieci. Zauważyłem, iż nie interesują je zbytnio rośliny (czyli to co dla ogrodnika jest priorytetem), bardzo interesuje je za to wszystko co się rusza. Dzieci tak bardzo pochłania widok naszych ryb, żab czy ślimaków, że odciągnięcie ich od oczka nierzadko kończy się płaczem. W stosunku do dzieci należy stosować jedną regułę, mianowicie nie można ich zostawiać  samotnie w pobliżu stawu. Licho nie śpi i nie trudno tu o tragedię! Jeśli małe dzieci często przebywają w ogrodzie warto zastanowić się nad ogrodzeniem oczka wodnego niewysokim płotkiem, który prawidłowo wykonany może być także ozdobą ogrodu. Innym rozwiązaniem jest wykonanie oczka wyniesionego ponad powierzchnie gruntu tak by dzieci nie mogły wpaść do stawu. Powinno wystarczyć wyniesienie rzędu 50 cm.

Strona główna  Index zwierząt    Do góry

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie zdjęć i tekstów tylko za zgodą autora strony. Copyright © by AurorA 1998-2012.

Strona powstała:  01-12-2003. Ostatnio aktualizowano: 1-2-2009   Odsłon w serwisie: 5804   Wizyt na stronie:    On line: 6