Strona główna   Rośliny   Zwierzęta   Technika   Zima   Glony   Oczko   Listy   Linki   Mapa serwisu   Forum   Sklep


Walka z glonami

oczko wodne - poradnik praktyczny

Wywłócznik porośnięty nitkowatymi glonami z rodzaju zielenic
fot. A.Prażmowski

Zwykle już w dwa, trzy tygodnie po napełnieniu oczka świeżą wodą staje się ona zielona za sprawą jednokomórkowych glonów z rodzaju zielenic. Wtedy zaczynamy się zastanawiać jak z tym walczyć i co zrobiliśmy nie tak, a nasz problem bynajmniej nie jest łatwy do rozwiązania. Najważniejsza w walce z glonami jest profilaktyka, prawdę mówiąc liczy się tylko profilaktyka. Gdy glony opanują już Twoje oczko niewiele da się zrobić. W prawdzie wiele firm oferuje środki chemiczne likwidujące glony, jednak nie polecam tej metody i nawet nie podaje nazw tych produktów. Działają one szybko i skutecznie jednak obumarłe glony opadają na dno, tam się rozkładają i są pożywką dla nowej jeszcze większej fali glonów. Tak więc koło się zamyka i chemikalia trzeba wtedy co jakiś czas znów dolewać do zbiornika. Należy jeszcze zwrócić uwagę iż wbrew temu co piszą producenci środki te często uszkadzają rośliny wodne.
Jeśli koniecznie chcemy szybko pozbyć się glonów lepiej użyć środka chemicznego z koagulantem, który powoduje zbijanie się martwych glonów w grudki pływające po powierzchni wody. Zabieg taki powinno się przeprowadzać rano przy bezdeszczowej pogodzie, by po kilku godzinach wyłowić gęstą siatką pływające zbite grudki glonów. Większość grudek rozpada się jednak na mniejsze, poza tym kryją się one wśród roślin wodnych (trudno wyłowić skoagulowane grudki z pomiędzy liści grzybieni), rozbite opadają zaś na dno zbiornika. Ich dokładne zebranie jest niemożliwe ( szczególnie w oczku mocno zarośniętym roślinami).
Glony tak jak wszystkie rośliny do rozwoju potrzebują po pierwsze światła czyli słońca i po drugie substancji odżywczych. Ograniczając te czynniki ograniczamy ilość glonów w naszym stawie. Poniżej postaram się dać kilka wskazówek jak to czynić.


Ad.1 światło

Budując oczko w cieniu moglibyśmy znacznie ograniczyć, a nawet pozbyć się kłopotów z glonami. Jednak większość roślin wodnych kocha słońce i z nich trzeba by zrezygnować. Na wspaniałe lilie wodne w cieniu nie mamy co liczyć. Najlepiej wybudować swój staw od strony południowo-wschodniej lub południowo-zachodniej tak by oczko co najmniej przez kilka godzin dziennie otrzymywało pełną dawkę słońca. Ograniczy to nieco plagę glonów i nie będziemy musieli rezygnować z żadnych roślin. Najlepsza według mnie jest ekspozycja południowo-zachodnia, wydaje mi się iż grzybienie posadzone z tej strony trochę później zamykają kwiaty. Do ocieniania stawiku znakomicie nadają się rośliny pływające i o liściach pływających (lilie wodne, grążele itd). Zbierają one promienie słoneczne nie dopuszczając ich do wody, a glony bez słońca nie mogą się rozwijać. Rozwój grzybienia w poszczególnych miesiącach obrazują poniższe fotografie.

Kwiecień-zaczynają się pojawiac pierwsze liście grzybieni.
Glony mają pole do popisu
fot. A.Prażmowski Czerwiec - liście grzybieni ocieniają powierzchnię wody. Glony mają utrudnione warunki.
fot. A.Prażmowski Sierpień- grzybień jest już rozrośniety aż zanadto, jego liście ocieniają same siebie
fot. A.Prażmowski

Najgorszą sytuację mamy wczesną wiosną gdy lilie nie wypuściły jeszcze liści, inne rośliny zaczynają dopiero kiełkować a słońce już nieźle dogrzewa. Glony, które potrafią bardzo szybko się rozwijać i mnożyć wykorzystują tę sytuację bezpardonowo. Mówimy wtedy że, woda zakwitła. Glony mnożą się ile się da, gdy wyczerpią potrzebne im do rozwoju substancje pokarmowe giną. Wtedy woda może się wyklarować. Jednak obumarłe glony rozkładają się tworząc nową porcje pożywki. Gdy nie będą o nią konkurować inne rośliny zakwit glonów się powtórzy.

Ad.2 Substancje odżywcze

Substancje pokarmowe dla glonów to przede wszystkim związki azotu, fosforu i potasu. Powstają one głównie w skutek rozkładu materii organicznej. Powinniśmy więc starać się by w naszym oczku było jej jak najmniej. Polega to na usuwaniu z oczka wszelkich nieczystości jak martwe zwierzęta (ślimaki, ryby, małże i owady) oraz martwe części roślin (przekwitnięte kwiatostany, więdnące lub gnijące liście, płatki kwiatów, pyłki). Czynności te należy wykonywać przez cały sezon a nie jak niektórym się wydaje tylko jesienią. Dobrze mieć zawsze pod ręką gęste sitko na długim drążku i wykorzystywać je gdy tylko coś podejrzanego pływa po powierzchni wody. Bardzo przydatny jest również długi teleskopowy sekator, dzięki któremu możemy przyciąć przekwitłe kwiaty i żółknące licie grzybieni tuż przy kłączu - bez konieczności nurkowania. Ziemia w której sadzimy nasze rośliny powinna być jak najmniej żyzna i nie może zawierać kompostu czy obornika, ponieważ składniki te bardzo szybko zanieczyszczą wodę. Kosze z ziemią powinny być zabezpieczone specjalnymi matami powstrzymującymi ją przed wypłukiwaniem. Z wierzchu w każdym koszu warto dać warstwę dobrze przepłukanego piasku a na niej jeszcze żwir. Niektóre rośliny mogą być uprawiane bez ziemi (hydroponicznie), pobierają one wtedy korzeniami azotany z wody bez ryzyka, że ich podłoże zanieczyści oczko (np. kosaciec żółty). Ziemia może też być wypłukiwana do oczka w czasie deszczy i podlewania z pobliskich części ogrodu, szczególnie gdy oczko leży w zagłębieniu lub w pobliżu jest skalniak.
Oczywiście o dodatkowym nawożeniu roślin wodnych lepiej zapomnieć. Nie powinniśmy też przekarmiać ryb, dadzą sobie one radę i bez karmienia. Ryby takie jak karasie ozdobne charakteryzują się kiepską przemianą materii i pokarm przez nie zjedzony jest wydalany w postaci ledwie nadtrawionej. Ryby karmimy więc nie częściej niż dwa, trzy razy w tygodniu.
Związki azotowe są doskonałym nawozem nie tylko dla glonów ale i innych roślin, jeśli w naszym oczku będzie bogata obsada roślinna substancje odżywcze mogą być wykorzystane przez rośliny wyższe. Szczególnie ważne są tu rośliny podwodne np. rdestnica kędzierzawa, moczarka kanadyjska i wywłócznik, które wiosną zaczynają rosnąć stosunkowo wcześnie konkurując z glonami o azotany zawarte w wodzie.

Biologiczne uzdatnianie wody

Trigger-3
opakowanie 20 tabl.( na 10 tys. litrów) kosztuje około 30 zł
trwałość 2 lata preparat najlepiej stosować profilaktycznie wczesną wiosną lub późną jesienią. likwiduje mętność toni wodnej likwiduje zakwity glonów zmniejsza ilość osadów dennych rozkłada obumarłą materię organiczną stabilizuje procesy biologiczne w zbiorniku


Strona główna  Do góry

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie zdjęć i tekstów tylko za zgodą autora strony. Copyright © by AurorA 1998-2012.

Strona powstała:  1-5-2003. Ostatnio aktualizowano: 21-2-2008   Odsłon w serwisie: 21895   Wizyt na stronie:    On line: 3